Kopiowanie treści zabronione

THC spowalnia rozwój miażdżycy

O tym, że marihuana pomaga w walce z nowotworami i padaczką wie chyba każdy, kto interesował się tematem medycznego zastosowania konopi. Konopie indyjskie mają jednak wiele innych właściwości, które mogą okazać się pomocne w zwalczaniu także innych schorzeń. Najnowsze badania sugerują, że w nieodległej przyszłości ekstrakty konopne mogą być wykorzystywane do leczenia miażdżycy.

Choroby układu krążenia: główna przyczyna zgonów Europejczyków

Zmiany miażdżycowe dotykają bardzo wielu Europejczyków i przyczyniają się do rozwoju chorób układu sercowo-naczyniowego. Do ich występowania przyczyniają się przede wszystkim zła dieta, brak ruchu i nadwaga.

Ogólny mechanizm powstawania miażdżycy jest dość dobrze poznany i polega na odkładaniu się wewnątrz tętnic złogów tłuszczowych, które blokują przepływ krwi.

Czy THC spowalnia rozwój miażdżycy?

Ponieważ układ endokannabinoidowy bierze udział w regulacji stanów zapalnych, a te z kolei mają związek ze zmianami miażdżycowymi, naukowcy podejrzewali, że zawarty w konopiach tetrahydrokannabinol może pośrednio spowalniać odkładanie się złogów tłuszczowych.

Aby sprawdzić tę teorię, w Szpitalu Uniwersyteckim w Genewie przeprowadzono eksperymenty na myszach, którym podawano niskie dawki THC. Myszy były na diecie sprzyjającej rozwojowi miażdżycy, a co więcej, wybrano takie osobniki, które były genetycznie obciążone ryzykiem wystąp[pienia chorób układu krwionośnego.

Co pokazały badania?

Wyniki badań okazały się bardzo obiecujące. Wykazano, że u myszy, którym podawano THC, odkładanie płytek miażdżycowych zachodziło o wiele wolniej niż w grupie kontrolnej. Co więcej, podawane dawki THC były na tyle niskie, że prawdopodobnie nie powinny prowadzić do aktywacji receptora CB2, odpowiadającego za psychoaktywne efekty występujące po spożyciu kannabinoidów.

Nowy lek na miażdżycę?

Gdyby udało się uzyskać takie same wyniki w badaniach na ludziach, wówczas możliwe byłoby stworzenie nowego leku spowalniającego rozwój miażdżycy. Nie oznacza to oczywiście, że palenie marihuany zapobiega miażdżycy, ponieważ wpływ konopi na ludzki organizm jest o wiele szerszy.

Badania przeprowadzone w Genewie dowodzą jednak, że tetrahydrokannabinol jest bardzo dobrze rokującym, potencjalnym lekiem, który może znaleźć zastosowanie u pacjentów z zaawansowanymi zmianami miażdżycowymi.